Ferie zimowe pod znakiem odwilży i deszczu. Sprawdzamy prognozę na tydzień

Ferie zimowe trwają w sześciu województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, zachodniopomorskim, małopolskim oraz opolskim. Zimowa aura w ostatnich dniach dała się we znaki – były silne mrozy, ale też okresy ocieplenia z opadami deszczu. W wielu miejscach prowadziło to do powstawania groźnej gołoledzi i znacznego pogorszenia warunków na drogach oraz chodnikach. Jaka pogoda czeka nas w nadchodzącym tygodniu i czy warto planować zimowy wypoczynek?

Śnieg tylko miejscami. Gdzie zima trzyma się najlepiej?

Mimo trwających ferii, pokrywa śnieżna nie utrzymuje się w całym kraju. Jej całkowity brak obserwowany jest obecnie na Dolnym Śląsku oraz Opolszczyźnie. W województwie łódzkim i na przeważającym obszarze Małopolski zalegają jedynie płaty śniegu lub bardzo cienka warstwa białego puchu. Z pośród województw, gdzie trwają obecnie ferie najwięcej śniegu znajduje się w województwie kujawsko-pomorskim oraz na południu Małopolski, gdzie jego grubość wynosi około 4–7 cm. Zdecydowanie najlepsze warunki panują w górach. W Tatrach i na Podhalu notuje się średnio od 7 do 16 cm śniegu, w Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej około 14–16 cm, a na Hali Gąsienicowej nawet do 40 cm. W Beskidzie Sądeckim, Beskidzie Niskim oraz w Bieszczadach leży od 5 do 10 cm śniegu, natomiast w Cisnej około 17 cm.

Początek tygodnia: mróz i chmury, lokalnie śnieg

Od poniedziałku pogodę w Polsce będzie kształtował niezbyt silny wyż, którego centrum znad Skandynawii przemieści się w kierunku Ukrainy, a następnie dalej na wschód. Choć ciśnienie będzie wysokie, nie oznacza to idealnej pogody. Nad krajem utrzyma się umiarkowane, a miejscami duże zachmurzenie. Lokalnie możliwe są słabe opady śniegu. Na południowym zachodzie temperatury będą dodatnie, natomiast w pozostałej części kraju utrzyma się mróz. Najchłodniej będzie na północnym wschodzie, gdzie w ciągu dnia termometry pokażą od –6 do –9°C, a nocami pojawią się dwucyfrowe wartości na minusie.

Odwilż w połowie tygodnia.

We wtorek Polska ponownie znajdzie się pod wpływem układu niskiego ciśnienia znad Atlantyku, jednak warunki atmosferyczne nie zmienią się znacząco. Przełom nastąpi w połowie tygodnia. Ze środy na czwartek nad kraj wkroczy strefa frontu ciepłego, z którym związane będą opady deszczu, a z południowego zachodu zacznie napływać znacznie cieplejsze powietrze. Od czwartku dodatnie temperatury utrzymają się już także nocami w całym kraju, a na południowym zachodzie w ciągu dnia możliwe będzie nawet około +7°C. Deszczowa aura utrzyma się do piątku.

Weekend znów chłodniejszy, ale bez silnych mrozów

Ocieplenie nie potrwa długo. W weekend, podobnie jak w poprzednich tygodniach, zmieni się kierunek cyrkulacji powietrza – z południowo-zachodniej na północno-zachodnią. Do Polski napłynie chłodniejsze powietrze, a z zachodu wejdzie strefa frontu chłodnego z opadami deszczu ze śniegiem, które prawdopodobnie obejmą cały kraj. Tym razem jednak ochłodzenie nie będzie tak dotkliwe. W ciągu dnia temperatury pozostaną dodatnie, a niewielkie mrozy pojawią się jedynie nocami i nie wszędzie.

Czy warto jechać na narty?

Osoby planujące wyjazd w góry powinny zachować szczególną ostrożność. Choć w wyższych partiach gór wciąż zalega śnieg, to opady deszczu oraz występujące ostatnio dodatnie temperatury sprawiają, że pokrywa śnieżna szybko lodowacieje. Na szlakach tworzą się bardzo śliskie, oblodzone odcinki, które znacząco zwiększają ryzyko poślizgnięć i wypadków. Warunki mogą być szczególnie niebezpieczne na stromych podejściach i w wyższych partiach Tatr oraz Beskidów. W takich warunkach bezpieczniejszym wyborem pozostają wysokogórskie ośrodki narciarskie z przygotowaną infrastrukturą, natomiast wyjścia na szlaki wymagają doświadczenia, odpowiedniego sprzętu i stałego śledzenia komunikatów GOPR oraz TOPR.. W pozostałych regionach kraju ferie zimowe bardziej sprzyjać będą spacerom, zwiedzaniu i aktywnościom niezależnym od śniegu niż klasycznemu zimowemu szaleństwu.

Krzysztof Maksimiuk

Udostępnij artykuł